Zamiast wstępu - kilka słów o asymilacji Żydów...

Nie da się pisać o PRL i III RP, bez kilku słów wstępu o asymilacji Żydów i o tworzeniu się lewicowej inteligencji w Polsce. Jest to czas bezpośrednio przed i trochę po odzyskaniu niepodległości. Potem jest wojna roku 20 - tego, wojna w Hiszpanii zakończona zwycięstwem gen Franko po wybiciu anarchistów i trockistów przez stalinowców.

Przypominając sprawę likwidacji KOMINTERNU i delegalizacji KPP nasuwają się pytania:
Czy były to przygotowania do współpracy Radziecko Niemieckiej dla wspólnej budowy socjalizmu?
Czym był pakt Ribbentrop Molotow - zagrywką taktyczną czy też ujawnieniem wspólnych socjalistycznych planów ?
Czym było wymordowanie w Hiszpanii trockistów i anarchistów?
Czy wrzesień 1939 roku był kontynuacją działań roku 20 -tego.? Wiadomo że wojna Polsko Bolszewicka, miała być początkiem marszu Armii Czerwonej by wspomagać Republikę Niemiecką i wspólnie rozpocząć Światową Rewolucję Socjalistyczną...
Nie jestem historykiem i nie zamierzam pisać prac naukowych.. Pytania stawiam bo warto się nad nimi zastanowić. Nie będzie tu jednak odpowiedzi....
Ten wstęp jest tylko swoistego rodzaju felietonem opartym na moich przemyśleniach i na zasłyszanych informacjach. Nie jest on ani tekstem naukowym ani analizą historyczną. Są to sugestie, wspomnienia i skojarzenia którymi się dzielę.

Dla Żydów wiara, w nie mniejszym stopniu niż pochodzenie, jest wyznacznikiem tożsamości narodowej. Początek XX wieku to okresu ateizacji który staje się początkiem masowej asymilacji Żydów. W Polsce to koniec rozbiorów. Równolegle powstaje ruch syjonistyczny. Jest to zresztą ostatni moment, ponieważ niewierzący o ile nie planują wyjazdu do Izraela, podlegają asymilacji. Tak więc wśród Żydów pojawiają się trzy nurty:
1. Odejście od religii i asymilacja;
2. Wyjazd do Palestyny i budowa Państwa Żydowskiego;
3. Pozostanie na miejscu i dalsze oczekiwanie na Mesjasza który odbuduje Izrael.


Ja pochodzę z galicyjskiej rodziny która asymilowała się za czasów Franciszka Józefa.Tu pojawia się pytanie o kierunek asymilacji. Inteligencja jako warstwa społeczna pracuje dla władzy. Przed odzyskaniem niepodległości, moja rodzina jest inteligencją po części austriacką po części polską. Dziadek np. jest austriackim sędzią okręgowym w Krakowie. Jego syn, mój wuj, jest starszy od mojej matki. Na studia jedzie do stolicy, do Wiednia.Dziś Paul Rosenstein Rodan uznawany jest za wspóltwórcę Wiedeńskiej Szkoły Ekonomicznej i za jednego z czołowych jej przedstawicieli. Nikt nie pamięta, iz urodził się w Krakowie.
Jego siostra młodsza o ok 10 lat ( moja matka ), studiuje już w Polsce, która odzyskała niepodległość. Studiuje na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Jest polską malarka.

Podobne procesy zachodzą i w innych zaborach. Znaczna część inteligencji którą stanowią Żydzi, asymilują się nie tylko w kierunku polskości ale też i w kierunku zaborcy. Polska odzyskuje niepodległość. Po rozbiorach, okres 20 lecia międzywojennego to czas zacierania różnic pomiędzy zaborami, dla wielu to czas znajdowania tożsamości i wchodzenia w polskość. Asymilacja jest zazwyczaj drogą przez organizacje lewicowe takie jak Sanacja, PPS czy KPP.

Rosnie też znaczenie organizacji syjonistycznych. Zakładane są kibuce a ich członkowie próbują emigrować do Palestyny. Konflikty i podziały często pojawiają się w rodzinach. Tak było i w rodzinie mojego ojca. Dziadek, Adolf Sandauer był działaczem PPS. Jego bracia, wujowie mojego ojca, syjonistami. Dziadek zginął w czsie wojny, wujowie przeżyli w Palestynie.

 

c.d.n....