Ta strona poświęcona będzie skur..stwu. Oczywiście tylko i nie całemu. Za dużo tego w naszym państwie. Opisuje ona to co było moim losem. Każdej zamieszczonej informacji mogę dowieść i bronić dokumentami.
Poza tym jest tu kilka moich artukułow i są tu fragmenty książek mojego ojcą
Apeluję do wszystkich poszkodowanych o tworzenie w internecie analogicznych stron.

( Strona w trakcie budowy )
 

o mnie ale o mojej rodzinie,
okres 20 lecia międzywojennego,
o asymilacji Żydów w Polsce
>>

o mnie przed tym zanim popełniono błąd lekarski >>

pismo i prośba o pomoc skierowana do Prezydenta Lech Kaczyńskiego i korespondencja z Kancelarią Prezydenta >>

pismo i prośba o pomoc skierowana do Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i korespondencja z Kancelarią Prezydenta >>

co się stało z moim zdrowiem,jak piszą opinie biegli i jak jest prowadzone postępowanie karne >>

Kilka moich artykułów

Akuszerzy III RP -2005 r.

Ochrona Zdrowia - Prawa Rynku a Prawa Człowieka -2004 r. finansowanie przez wiele funduszy ubezpieczeniowych

Money makes the world go around -2001 r.
o emisji pieniądza bankowych rezerw świata

 

Jest to relacja o tym jak przez głupotę, arogancję i brak odpowiedzialności, od bagatelnego kataru, dwóch prominentnych lekarzy doprowadziło do urwania mi mięśni barku, do uszkodzenia kręgosłupa a potem przy działaniach naprawczych jak doszło do komplikacji i do udaru.
Jest to relacja o tym jak pozostawia się poszkodowanego bez pomocy, jak fałszuje się dokumentację. Oczywiście ma to miejsce wtedy gdy pojawią się problemy po niewłaściwym leczeniu. Nazwisk nie zamierzam ukrywać ( nazwiska ujawniam tam gdzie nie zakazuje tego art. 13. 2 ustawy Prawo Prasowe ).

Jeśli komuś to się nie podoba, może mnie pozwać do sądu.

Wielokrotnie, pytano co stało się ze mną bo próbowałem organizować osoby poszkodowane i założyłem Stowarzyszenie Pacjentów Primum Non Nocere. Ta strona, po rozbudowaniu, będzie też częściową odpowiedzią.

Nie sądzę by była możliwa naprawa tego co mi zrobiono. Do tego brak jest takiej woli. A oczywiście nasz Wymiar Sprawiedliwości stara się postępowania przeciągać sprawy tuszować i doprowadzić odpowiedzialność sprawców do przedwanienia.

Czas płynie, a mój stan zdrowia ulega degradacji. Jak długo będę jeszcze w stanie kierować Stowarzyszeniem? Czy w przyszłości starczy mi sił na ujawnienie tego co władze chcą ukrywać? Na te pytania nie znam odpowiedzi. Jest to powód dla którego zdecydowałem się na utworzenie tej strony, rozpoczęcie ujawniania tego co się stało i upublicznienie dokumentów.

Relacje obejmuja długi, kilkunasto letni okres mojego życia. Strona będzie powstawać po kawałku i i opisy będę dowadać w miarę ich przygotowywania.

Strona, chociaż w formie marginalnej, zawierać będzie informacje związane z moją wcześniejszą moją działalnością polityczną.i zawodową


10 listopada 2004 roku, zmarła Erna Rosenstein, moja matka

malarka, poetka


Link do powstającej obecnie strony o Arturze Sandauerze

Dysponując prawami autorskimi, postanowiłem przypomnieć i umieścić w internecie fragmenty twórczości mojego ojca, pisarza Artura Sandauera
tu znajdować się będzie zbiór opowiadań Śmierć liberała
Jest tu pięć pierwszych tekstów z tego tomiku


antysemickie kłamstwa na stronie www.polonica.net >>

byle bojkotować Radio Maryja... >>
na marginesie publikcji Nigdy Więcej

Zydzi za stalinizm odpowiadają tak jak Polacy za Jedwabne >>

 

Teksty powyżej, zamieszczane są na bieżąco po ich napisaniu. Robię to po kolejnej operacji naprawczej zakończonej kolosalnymi komplikacjami W mojej szyi przy kręgosłupie powstał krwiak który się nie wchłonął utworzył kolosalną bliznę. Obejmuje on i ugniata korzenie nerwowe i tętnicę kręgową powodując jej niedrożność i objawy uszkodzenia móżdzku. Jeśli ktoś nie wierzy, może zobaczyć to uszkodzenie w obrazie MRI tutaj. Oczywiście słyszę od specjalistów iż najlepiej tego nie ruszać iż najlepiej żebym się przyzwyczaił. A przypominam iz w 1994 roku do lekarza poszedłem z powodu bólu gardła.
Ze względu na sytuację proszę czytających te teksty o wybaczenie wszelkich niedociągnięć. Z tej przyczyny też, moje ( mam nadzieję przejściowe ) wycofanie się z życia publicznego. Inne ważne powody
podałem wcześniej.
dr Adam Sandauer
26 sierpnia 2004 r